Wszystkie zdjęcia jak i teksty zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i są moją własnością.
Jeśli jest inaczej jest to wyraźnie zaznaczone.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.

czwartek, 20 października 2011

Bo w życiu najważniejsze jest życie...

Dziś piszę z prośbą. Oczywiście - nic na siłę i nikt nikogo do niczego zmuszać nie będzie. Otóż:
Pewna dziewczynka imieniem Laura, jest ciężko chora. Zaatakował ją nowotwór :(
Jej stan nie jest najlepszy, a można nawet rzecz, że nawet nie jest dobry.
Laura ostatnie miesiące spędziła w szpitalu, w którym jest nadal :(
Początkiem listopada ma urodzinki :)
I tu właśnie ta prośba. Czy ktoś chciał sprawić Laurce małą przyjemność i sprezentować jakiś upominek?
Może to być dowolna rzecz - cos zrobionego własnymi rękami, albo i nie :) Może karteczka z życzeniami, może laurka z dobrym słowem...
Pozostawiamy tu pełną dowolność.
Chodzi o sprawienie małej przyjemności, o wywołanie uśmiechu na małej twarzy. o szybsze bicie małego serduszka :)
Jeśli ktoś jest chętny pomóc, upominki można przynosić do nas do sklepu lub wysyłać na jego adres (dla chętnych adres na maila, można go także znaleźć na blogu sklepu). My przekażemy wszystkie upominki Pani Agnieszce, która wraz z rodzicami pojedzie przekazać rzeczy Laurze :D

Wiemy, że czasu nie zostało wiele, ale będziemy rade za każdy gest :)
Upominki zostaną przekazane 4 listopada, więc do 3 listopada można je dostarczyć lub wysłać.
Jeśli jednak cos nie zdąży dotrzeć na czas - nic straconego - zostanie to przekazane w późniejszym terminie - tak, czy inaczej dotrze do Laury :D





Z góry dziękujemy za okazane serce :)

poniedziałek, 17 października 2011

Podusia i kartka ;)

Wczoraj wieczorem powstała poszewka na podusię :)




A dziś w pracy popełniłam karteczkę :D


Wzięłam sę też nareszcie za pikowanie satynowego giganta, zwanego narzutą.
Nie wiem kiedy skończę, bo jak na moje możliwości, jest to kolos wręcz, ale jak mi sie to uda - nie omieszkam się pochwalić :D

Oczywiście zapraszam do naszego sklepu :)
Jeśli nie możecie osobiście, to przynajmniej wirtualnie - o tutaj :)

środa, 12 października 2011

U a ha... karczochy dwa :)

Dopadło mnie... Tak spodobało mi się tworzenie karczochów, że powstały kolejne dwa :)

Nie wykluczam, że powstaną następne :)
Zwłaszcza, że można sobie je zamówić u nas w sklepie lub na sklepowym blogu :)

A oto i moje wytwory

Tego skończyłam w pracy


Tu razem z poprzednim


A tego zrobiłam wieczorem :)
Jeszcze jest nie wykończony i nie ma zawieszki, ale dokończę go w pracy ;)




Jeśli komuś się podobają, chciałby takiego mieć, to możemy wykonać na zamówienie z wybranych kolorów - cena 20 zł za sztukę :)

Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie wspaniałe słowa, które zostawiacie w komentarzach - uwielbiam je czytać :)
Ja oczywiście Wasze blogi odwiedzam, ale przez ostatnie trzy dni miałam problem z dodawaniem komentarzy :( Nie wiem, czy to wina bloggera, czy tylko u mnie jakiś błąd.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)

poniedziałek, 10 października 2011

Pieluszkowy tort

Miałam zadanie zrobić pieluszkowy tort - na wzór - dla naszego sklepu.
Wyszedł o tak :)





A tu już zapakowany :)



Myślicie, że może być ??

Zapraszam oczywiście na bloga naszego sklepu :)
Sukcesywnie wstawiam tam rzeczy, jakie mamy w sprzedaży :)

Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za wszystkie odwiedzinki, a także za wszelkie miłe słowa :D
Dodajecie skrzydeł :)

niedziela, 9 października 2011

Znów nie szyciowo...

Mój nowy wyrób :)




Pierwszy w życiu karczoch :)
Wiem, że popełniłam kilka błędów, przez co bombka nie jest idealna, ale przy następnych postaram się bardziej :)
Bo tego, że powstana kolejne - jestem pewna :D

Baaardzo serdecznie dziękuję za wszystkie przemiłe komentarze odnośnie mojego pudełeczka :)
Zachęcacie do pracy :)

Nie mogę się doczekać kiedy pójdę do pracy, żeby znów tworzyć :D (bo tam przeniosło sie moje miejsce twórczej pracy).

Bardzo serdecznie pozdrawiam :)

piątek, 7 października 2011

Moje scrapkowe poczynania...

Dziś dokończyłam moje pierwsze w życiu exploding box :)

Będę nieskromna i napiszę, że podoba mi się :)
Mogłabym rzec nawet, że jestem z niego dumna :P







A Wam jak się podoba ??
Albo może się nie podoba??

Przypominam, że na sklepowym blogu można robić zakupy :)

Do czego serdecznie zapraszam :)

piątek, 30 września 2011

Następna poszewka i kolejne kartki :)

Jak pisałam w poprzednim poście, Pani zamówiła sobie poszewkę.
Stwierdziłam, że uszyję dwie, żeby można było z czegoś wybrać.
W planie była jeszcze jedna, ale maszyna postanowiła zakończyć chwilowo współpracę ;/


Ponieważ zamawiająca nie potrafiła sie zdecydować, która poszewka bardziej jej sie podoba - wzięła obie :D
A w tak zwanym międzyczasie powstała karteczka na 18 urodzinki - jeszcze nie znalazła nabywcy :(



Aha, i jeszcze dziś zrobiłam mężowi karteczkę - w końcu jakby nie było - jego święto :)



Chcę równiez podziękować za wszystkie komentarze :)
Miło mi bardzo, że zaglądacie do mnie, mimo, że ja nie bardzo mam czas na zaglądanie do Was.

niedziela, 25 września 2011

Wracam...

Pomału zaczynam wracać do "normalnego" życia :)
Juz niedługo zacznę nadrabiać zaległości blogowe :D
Niestety jeszcze mnóstwo czasu zajmuje mi sklep i prawie każdą wolną chwilę spedzam na jego ulepszaniu ;/

Wczoraj przeprosiłam moją kochana maszynę za tak długi okres jej nie używania i z tej radości, że znów możemy powspółpracować powstała poszewka na poduszkę :)
Jest uszyta na zamówienie i pewnie gdyby nie to, to długo jeszcze bym do maszyny nie usiadła.
Ale najważniejsze, że "pierwsze koty za płoty" :D




Oczywiście zapraszam na naszego bloga sklepowego :)
Zaczyna sie tam pojawiać coraz wiecej rzeczy :)

Życzę miłej niedzieli :D

wtorek, 13 września 2011

Zaległe zaległości i nowe nowości, czyli długi tytuł, więc długi post :P

Zaległości mam ogromne :(
We wszystkim... Zapominam już pomału jak wygląda maszyna do szycia...

W międzyczasie, kiedy moje zycie pochłonął prawie w zupełności nasz sklep, dostałam dwa wyróżnienia :)

Od Joanny i od Zalesinki :)
Dziewczyny - bardzo Wam dziękuję :D
Jest mi niezmiernie miło i bardzo to sympatyczne :D

Ja jednak nie będę przekazywać wyróżnienia dalej.
Dlaczego ??
A no dlatego, że jest tyle wspaniałych blogów, tyle genialnych i utalentowanych dziewczyn, które tworza prawdziwe cuda i ciężko byłoby mi wyróżnik tylko kilka z nich.
Nie chciałabym, aby któraś poczuła się niedoceniona, nie znajdując swojego bloga w wyróżnieniach :(
Mam nadzieję, że mi to wybaczycie :*

Oprócz zaległych wyróżnień, mam też inne zaległości.

Bardzo dawno temu wygrałam candy u Kasieńki :)
Dostałam w prezencie wspaniały komplecik i dodatkowo ekstra kolczyki :)


Kasiu - przepraszam, że dopiero teraz się chwalę, ale ten straszny brak czasu...
Bardzo Ci dziękuję jeszcze raz za te już moje wspaniałości :D

To nie koniec zdobyczy :)

Jakiś czas temu zamieściłam komentarz na blogu Ani i okazało się, że jest to komentarz numer 600 :)
Zostałam za to nagrodzona wspaniałym śpioszkiem :D



Słodziutki, jest czyż nie ?? :)

Oprócz tego zaczęłam pogłębiać nowe techniki rękodzieła.
Na pierwszy ogień poszedł cardmaking.
Jak łatwo sie domyśleć jest to tworzenie kartek.
Moja pierwsza karteczka nie nadawała się do pokazania, więc wylądowała w koszu :/

Ale dziś powstały kolejne. Nie wiem, czy jest się czym chwalić, ale skoro już je zrobiłam (nie zapominajcie, że wciąż się uczę), to pokażę...

Co prawda, nie jest to nic specjalnego, ale starałam się jak mogłam :)
Mam nadzieję, że następne, o ile powstaną, będa już lepsze :D




 Liczę na konstruktywną krytykę :D

Zapraszam także na naszego sklepowego bloga, gdzie można obejrzeć kilka zdjęć sklepu :D

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

Sklep TWÓRCZY ZAKĄTEK :)

Jak obiecałam, tak piszę :)
Coś więcej na temat naszego sklepu :)

Otóż:
Nazywać sie będziemy Twórczy Zakątek (no ale to już wiecie)
Wecie też już, że nasza siedziba to Gliwice, ul. Zabrska 16    :D

Może napiszę, co u nas znajdziecie ;)

Będzie duży wybór papierów. Wiele dodatków, takich jak kwiatki papierowe, piankowe, dżety, stemple, dziurkacze ozdobne, szpilki, motylki i całe mnóstwo innych :)

Do decoupage'u znajdziecie drewniane przedmioty do ozdabiania, serwetki, preparaty i wszystko co może się przydać :D

Napewno filcujące osoby tez znajdą coś dla siebie :) Wełnę z merynosów australijskich, a także polską, igły do filcowania.

Będziemy tez mieć w sprzedaży maty do cięcia, noże do precyzyjnego wycinania, nożyczki, pędzelki i całe mnóstwo "przydasi" :D

Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie :D

Już teraz mogę obiecać, że w dniu otwarcia (10 września - sobota), dla wszystkich i na wszystko udzielamy rabatu w wysokości 10 % :D
Poczęstujemy też szampanem :D 

Mam nadzieję, że choć kilka z Was wpadnie do nas na zakupy, bo bardzo chętnie poznamy Was wszystkie osobiście :D

Z miłą chęcią odpowiemy na wszystkie pytania i rozwiejemy wszelkie wątpliwości :D

Kontakt do nas to:
tworczyzakatek@interia.pl

Bardzo dziękujemy za wszystkie słowa otuchy, gratulacje i mamy nadzieję, że spełnimy Wasze oczekiwania :D




Dłuuugaśny post...

Oj, tak. Mam zaległości koszmarne...
I w pisaniu i w czytaniu i w komentowaniu :(
Niestety narazie moje życie blogowe musi troszkę jeszcze poczekać ;/

A dlaczego ?  - wyjaśnię na końcu posta :D
teraz troszkę postaram się nadrobić zaległości...

Otóż - 3 lipca mój synuś miał urodzinki :D - czwarte już (jak ten czas leci...)






Obłowił się w prezenty :)
Szkoda tylko, że nasze maleńkie mieszkanie nie jest z gumy... wtedy łatwiej byłoby pomieścić wszystkie zabawki synka :/

Dorobił się nareszcie Buzza Astrala, o którym marudził w zasadzie od Gwiazdki


Oczywiście pierwszej nocy po urodzinach, Buzz spał razem ze Stasiem :P

Ponieważ dziecko, jak to dziecko, ma wiele zainteresowań, cioteczka z wujkiem postanowili rozwijać w Zgredku jedno z nich i idąc tym tropem zaopatrzyli moje dziecko w...



Oczywiście na tym nowe "zaopatrzenie" Stasia sie nie skończyło... Niestety nie ma zdjęć z każdą zabawką z osobna, ale mogę tylko napisać, że było tego sporo :D (mnie oczywiście bardziej cieszyły prezenty ubraniowe, bo jak wiadomo, dziecko rośnie jak na drożdżach).

Na "imprezie" nie mogło zabraknąć najmłodszego pokolenia :D
Na zdjęciach:

Emilka z tatusiem (a moim starszym bratem)  :)

i moja chrześnica Juleczka z mamusią :)




Skoro chwalę się synusiem (w końcu mogę, no nie? :P), to może pokażę jak moje biedne dziecko ciężko pracowało z tatusiem :)



A było to na urlopie, na którym byliśmy wraz z sąsiadami ( się znaczy kto miał urlop ten miał urlop :P )
Żeby nie było, że tylko moje chłopaki ciężko pracowali, a ja siedziałam i kawkę popijałam... 


też ciężko pracowałam :)



Sąsiadka też pracowała - a jak :)


A nad czym...?? Zaraz, zaraz, pomału :)
Urlop, jak to urlop, ma swoje prawa, więc i na odpoczynek był czas :D







I jeszcze zdjęcie, na którym trwa walka Tymusia z Drako o cioteczkę, czyli mnie :D


Koniec...
Ale tylko zdjęć urlopowych :P

Teraz to, co obiecałam :)
Moje powyższe zdjęcia, na których "ciężko" pracujemy, są związane z tym, co tak strasznie mnie pochłania :)
Odrysowuję tam literki do szyldu... Sąsiadka je wycinała z papieru :)
A dokładnie...

Postanowiłyśmy z sąsiadką otworzyć sklep :D
Będzie to sklep stacjonarny w Gliwicach :D

Prace trwają :D
Nazywał sie będzie Twórczy Zakątek :D

Oficjalne otwarcie odbędzie się 10 września :)
Już teraz serdecznie zapraszamy :D


Jak narazie jakichś zdjęć brak, bo remont lokalu jest w toku, ale wklejam Wam ulotkę :)



Więcej szczegółów będę jak narazie zamieszczać tu, na swoim blogu, na blogu sąsiadki, ale powstaje już także blog sklepowy :)

Teraz zmykam załatwiać kolejne sprawy związane ze sklepem :D




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...