Wszystkie zdjęcia jak i teksty zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i są moją własnością.
Jeśli jest inaczej jest to wyraźnie zaznaczone.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.

środa, 19 stycznia 2011

Jupi :)

Siedzę sobie spokojnie w domku z sąsiadeczką, oglądamy jej skarby, które zakupiła w jakimś sklepie internetowym i chwilę wcześniej kurier jej przyniósł, a tu dzwonek do drzwi. Zdumiałam się, bo nie spodziewałam się gości. Więc idę, otwieram, a tu listonosz. List polecony... Podpisuję, odbieram, zamykam drzwi, patrzę, na kopertę. Nadawca mi nic nie mówi, ale czytam adres, z którego to przysłano. Dalej nic mi nie świta. Myślę, może coś zamówiłam sto lat temu i teraz doszło, ale nie. Czytam dalej, a tam w nawiasie pod adresem nadawcy napisane GAZYNIA.
No to, lecę do pokoju, rozrywam kopertę i moim oczom ukazują się CUDA :]
Chustecznik - boski :) Wisienki na nim są tak apetyczne, że tylko wziąć i schrupać :)
No i do tego jeszcze materiałki :] Cudne, po prostu cudne :) Zakochałam się w nich :) Teraz będę je głaskać i podziwiać, bo pewnie szkoda mi będzie je pociąć.
Ale koniec rozpływania się słownego. Sami zobaczcie te cudeńka :)



Jeszcze raz serdecznie z całego serducha dziękuję :D  :*

3 komentarze:

  1. Ooooooo! Prześliczne prezenty!
    Materiałki są cudowne! I faktycznie chustecznik do schrupania!

    OdpowiedzUsuń
  2. Potwierdzam, że wszystko piękne :) a Ty moja sąsiadeczko mało się nie rozpłynęłaś z zachwytu.

    OdpowiedzUsuń
  3. No przecież - to wszystko takie piękne :D że jak mogłabym się nie ucieszyć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Twoje słowa dodają skrzydeł :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...