Wszystkie zdjęcia jak i teksty zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i są moją własnością.
Jeśli jest inaczej jest to wyraźnie zaznaczone.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.

niedziela, 20 marca 2011

Żeby nie było...

że nic nie robię :)

Fakt, ostatnio mało szyję - ale problemy z maszyna nie bardzo mi na to pozwalają.
Udało mi sie za to usiąść chyba ze dwa, trzy wieczory do portretu syna.
Postępy niewielkie, ale pokażę.

Taki kawałek pokazywałam ostatnio 



A tak jest na dzień dzisiejszy :D



Prace trwają, choć życzyłabym sobie trochę więcej czasu na to. Niestety ały czas mi go brak.
Pewnie szłoby lepiej, gdybym mogła też w dzień usiąść do tego. Niestety mój syn jest za ciekawy, żeby mi na to pozwolić.
Miejmy nadzieję, że w tym roku uda mi sie skończyć :)
Trochę czasu jeszcze zostało, ale jak będzie szło tak jak idzie, to śmiem wątpić w sukces w tym roku

7 komentarzy:

  1. Ja tam wierzę w to, że Ci się uda :) Cały czas trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jest tak źle. :) Sama trochę haftuję i wiem jakie to jest pracochłonne i ile czasu potrzeba na skończenie większego dzieła :) Oby tak dalej to niedługo skończysz. Po zarysach widać, że to będzie cudeńko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest dobrze! Już widać oczka, nos i usta;) Podziwiamy za cierpliwość! Pozdrawiamy serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. postępy widać gołym okiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Postępy są wcale nie takie małe,bo twarzyczkę już widać:D Trzymam kciuki i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. podziwiam to co powstaje, dla mnie jest to niewyobrażalne trudne, dalej będę śledzić postępy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. no pieknie, jestem ciakawa koncowego efektu, super

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Twoje słowa dodają skrzydeł :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...