Wszystkie zdjęcia jak i teksty zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i są moją własnością.
Jeśli jest inaczej jest to wyraźnie zaznaczone.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.

piątek, 15 kwietnia 2011

Uśmiechnięty potworek 2

Powstał kolejny potworek. Jakoś nie za koniecznie udany, ale najważniejsze, że synusiowi sie podoba :)
Kiedyś kupiłam "krówkowy" materiał z przeznaczeniem na poszewke na poduszkę. Syn jednak stwierdził, że chce maskotkę z tego.
No to ma :)
Uśmiechniętego potworka :)

Po uszyciu drugiego z "serii" stwierdzam, że wykrój musi ulec modyfikacji :/
Napewno będzie większy i może będzie miał mniej krzywe nogi :)
Ale to dopiero jak dotrze do mnie paczuszka z polarem :D

A oto przedstawiam uśmiechniętego potworka 2 :D





Dopiero teraz na zdjęciach widzę, że nabił sobie gdzieś guza :D

Trudno...

8 komentarzy:

  1. Z tym guzem to jakaś podejrzana sprawa....hmmm....przyznaj się, że molestowałaś potworka :P
    A już się nie mogę doczekać tych polarkowych potworków.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te krzywe nóżki są bardzo fajne :) Super stworek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaka zgrabna pupcia :). odlotowy ten stworek

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny i niepowtarzalny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak krzywdzicielko jedna! Najpierw Edziowi nos obcięłaś a teraz stworkowi guza nabiłaś! :D
    Atak serio to pomysłowy i zabawny :)

    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. synek mial racje mamo :) maskotka wyszla swietna ,napewno poprawia nastroje.

    OdpowiedzUsuń
  7. skąd taki stworkowy pomysł:)? są zabawne:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Twoje słowa dodają skrzydeł :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...