Wszystkie zdjęcia jak i teksty zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i są moją własnością.
Jeśli jest inaczej jest to wyraźnie zaznaczone.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.

sobota, 26 lutego 2011

Inaczej...

Czemu inaczej ?
Zmieniłam tytuł bloga. Dodałam podtytuł.
Dlaczego??
A to przez to, że chciałam mieć metki :)
Ciężko byłoby wyprodukować wszywki, naszywki, bądź metki z długaśnym napisem "ASIKOWE WYTWORY - POTWORY" w rozsądnym rozmiarze :/

Dlatego nazwę skróciłam. I w taki sposób powstały wszywki, bądź jak kto woli, naszywki :)

Wyglądają tak


Niestety ostatnimi dniami choruję na poważną chorobę, zwaną chronicznym brakiem czasu, więc zanim znajdą zastosowanie w moich wytworach, pewnie minie kilka dni :/ 
Ale jestem dobrej myśli :D

sobota, 19 lutego 2011

Kosmetyczka

Chciałam Wam wszystkim serdecznie podziękować za wszystkie ciepłe słowa, które piszecie w komentarzach :)
Jest to dla mnie paliwo do motoru, napędzającego mnie do pracy :)
Dzięki przemiłym komentarzom znów zasiadłam dziś do szanownej pani maszyny i powstała kosmetyczka  :)
Niby nic wielkiego, ale dzięki takim małym rzeczom uczę się trudnej sztuki pikowania.
Trenuję przed pikowaniem satynowej narzuty, której kawałek pokazywałam kilka postów wcześniej.
Chciałabym ją przepikować inaczej, niz tylko po szwach, więc intensywnie trenuję :)

A oto efekt mojej dzisiejszej wieczornej pracy





Jeszcze raz serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze. Uwielbiam kiedy wchodzę na bloga, a tam nowy komentarz - bardzo to miłe 

czwartek, 17 lutego 2011

Kolejna poszewka ;)

Po małej niedyspozycji maszyny udało mi się wczoraj skończyć szycie poszewki na poduszkę :)
Standartowo na jaśka o rozm. 40 x 40 cm.
A oto efekt :)



i tył zapinany na zakładkę


Jestem z niej zadowolona :)
Zastanawiam się, czy wstawić ja do galerii, czy zostawić dla siebie :/

środa, 16 lutego 2011

Postępy ...

... niewielkie, ale są :)
W życiu nie przypuszczałam, że haftowanie krzyżykowe pochłania aż TYLE czasu :(
Nie zniechęca mnie to jednak i pomału walczę z portretem synusia :)
Oto dotychczasowy postęp:

tak było 5 dni temu


a tak jest dziś

Następne cuda :)

Tym razem u Julii (Jednoiglec) :)
Konkursy - sztuk dwa i do tego szmatki rozdaje :)
Cóż za rozrzutna kobieta :D Dla mnie super - ustawiam się w kolejce :D
KONKURSY są takie


A cuksy jeszcze fajniejsze :D


Spieszcie się, bo czas do 27 lutego :)

wtorek, 15 lutego 2011

Cuda u Kirie :)

Shape Moth (Kirie) rozdaje szmatki :)
Oczywiście się zapisałam, bo takiej okazji nie moge przepuścić :)
Zapisy trwają do 7 marca, więc do dzieła dziewczynki ( i chłopcy, o ile tacy są) :)


piątek, 11 lutego 2011

Zaległości

Ostatnio miałam mało czau na swoje przyjemności, ale mimo tego, udało mi się coś tam stworzyć :)
Wczoraj powstał patchworkowy wierzch poszewki na poduszkę, ze szmatek, które otrzymałam od Julii :)



Teraz "tylko" kanapkowanie, pikowanie i doszycie tyłu i poducha gotowa :D

Oprócz tego, wzięłam się za haftowanie :/
Na pierwszy ogień poszedł wielki jak dla mnie projekt. Gotowy obrazek będzie miał około 40 x 60 cm haftu i ma wyglądać tak



Niestety krzyżykowanie pochłania strasznie dużo czasu, więc nie idzie mi najlepiej, bo czasu zawsze za mało :/ Jak na razie udało mi się stworzyć tylko tyle, ale mam nadzieję, że w niedługim czasie uda się zrobić więcej :)


wtorek, 1 lutego 2011

Czy to już nałóg ?

Odebrałam paczuszkę ze szmatkami od Julii. Szmatki są śliczne :)
Julio - BARDZO DZIĘKUJĘ :D 



Pierwsze co, zaczęłam je układać, przekładać, obracać, zestawiać i znów przekładać :) Kombinować, jak tu je pociąć, żeby było dobrze. Myśleć z jakimi szmatkami dobrze się skomponują?
No i w związku z tym moje pytanie z tytułu - CZY TO JUŻ NAŁÓG?
Czy wpadłam już po uszy ? Czy nie mogę się nacieszyć nowym nabytkiem, tylko od razu kombinować, jak go wykorzystać?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...