Wszystkie zdjęcia jak i teksty zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i są moją własnością.
Jeśli jest inaczej jest to wyraźnie zaznaczone.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.

niedziela, 29 maja 2011

Radosna fotorelacja

Kilka dni temu udało mi sie wygrać candy u Agnieszki :)
Prezentem miała byc ramka na zdjęcie dla Stasia - tymczasem, dostał tyle skarbów, że musiałam mu popstrykać zdjęcia jak się do nich dobierał :P

Muszę Wam jeszcze napisać, że poznałam osobiście autorkę prezentu :D
Miałyśmy co prawda tylko chwilkę (dosłownie) na rozmowę, ale okazała się bardzo sympatyczną osobą :)
I co najważniejsze, jest z tego samego miasta, więc pewnie na tym nasz kontakt sie nie skończy :] - przynajmniej mam taką nadzieję :)

Chcę tez w tym miejscu bardzo serdecznie podziękować Agnieszce, bo dostarczyła nam ten prezent do domku  :D

Co prawda Staś  miał go dostać dopiero 1 czerwca, bo jest to prezent na Dzień Dziecka, ale tak mu się oczka zaświeciły jak zobaczył go w mojej ręce, że nie miałam serca mu odmówić (be mama, be :P ) 

No więc - zaczynamy :D











Aguś - baaaardzo dziękuję w imieniu zachwyconego Stasia jak i w swoim :D
Sprawiłaś wiele radości nie tylko Stasiowi, ale i rodzicom :)
Bo jak się dziecko uśmiecha, to i rodzic robi sie weselszy :D


Ja wieczorem znów rozłożyłam mój szyciowy bałagan i uszyłam kolejne podpaskowniki :D

Zdjęć niestety niewiele, ale padły mi baterie w aparacie :/



Te również są do kupienia w Galerii Artillo :)

Serdecznie zapraszam do zakupów :) Są tam też do kupienia moje potworki :)

piątek, 27 maja 2011

Candowe cukierki i reszta :)

Miałam Wam wczoraj pokazać, jak będzie wyglądała kosmetyczka i podpaskownik na candy.
Niestety zapadłam na ciężką chorobę zwana lenistwem i nie mogłam ich wczoraj wykończyć.

Ale ponieważ dziś czuję się już lepiej - wykończyłam :D

Oto one



Jeśli komuś się podobają, a nie zapisał się jeszcze na candy to serdecznie zapraszam :)
Przypominam, że zapisy tylko do 31 maja.

A skoro ciężka choroba ustępuje, to machnęłam jeszcze kilka - a konkretnie cztery - kolejne podpaskowniki :D

Bardzo fajnie mi się dziś je szyło. Może dlatego, że maszyna tez chyba zaczyna zdrowieć i jakoś mniej kaprysiła :)

Wszystkie razem...





...i każde z osobna :)






Będą one do kupienia w Galerii Artillo  :D      Zapraszam :)

Bardzo serdecznie dziękuję też za wszystkie miłe słowa, które uwielbiam czytać :D

środa, 25 maja 2011

Włochaty potworek :)

Chciałam bardzo przeprosić wszystkich zaglądających do mnie - mam ogromne zaległości w zyciu blogowym... Nie mam czasu pooglądać co tworzycie, napisać, jakie to wszystko jest wspaniałe... Ale obiecuję do końca tygodnia nadrobić zaległości :D

W tak zwanym międzyczasie powstał włochaty potworek :)
Włochaty, bo jako jedyny (jak narazie) ma długie, czarne, kręcone włosy.

Strasznie mi się z nimi podoba :)
Pomysł jest Kasi (koleżanki z forum) - takiego chciała, więc takiego uszyłam :D
Podejrzewam, że powstanie więcej włochatych potworków :]
Tylko muszę znaleźć więcej kolorów "włosów" :D   Bo nie do każdego koloru pasują czarne :/

Ale koniec gadania - przedstawiam potworka uszytego na specjalne zyczenie :)






Jeśli ktoś jest zainteresowany nabyciem podobnego potworka - proszę o maila (adres w panelu bocznym).

Przypominam także, że już niedługo kończą się zapisy na moje candy :D

Zapraszam serdecznie do zgłaszania się :)

Mogę zdradzić, że kosmetyczka i podpaskownik są uszyte ze sztruksu w uniwersalnym kolorze. Postaram sie dziś wieczorem je wykończyć i pokazać :D Potworek tez juz czeka na wyprzytulanie :]

piątek, 13 maja 2011

Odnośne candy...

Zauważyłam, że przez ostatnie problemy bloggera zniknęło kilka komentarzy pod postem o candy.
Proszę wszystkich o sprawdzenie, czy są tam w dalszym ciągu, a jeśli nie to zapraszam do ponownego zapisania się :D

A nagrody - się produkują :)
Dzis powstała kosmetyczka, ale maszyna się zbuntowała, więc muszę ją jeszcze wykończyć. Jak skończę, to pokażę 

Życzę wszystkim udanego weekendu :)
A wszystkim, którzy tak jak ja, wybieraja się na grilla - życzę smacznego :D

środa, 4 maja 2011

Gratuluję...

...wszystkim, którzy dotrwaja do końca posta...
Zaległości mam straaaaaszne w zyciu blogowym... i w chwaleniu się też...

Na pierwszy rzut idzie świetna dla mnie wiadomość :)
Zostałam wylosowana przez "wujka randoma" w candy u Kasienki :)
Cieszę się ogromnie :D
Już nie mogę się doczekać, kiedy zobaczę moje wygrane cudo :)

Widziałyście wogóle jakie Kasia wspaniałości tworzy ?? I to nie tylko biżuteryjne, ale i szyciowe :)
Genialne - polecam :]

No i muszę się tez koniecznie pochwalić - kupiłam sobie nareszcie moje wymarzone narzędzia pracy - czyli matę i nóż :)
Chorowałam na nie ponad rok... Zawsze jakis wydatek był ważniejszy :/
Ale mam :D
I cieszę się ogromnie, bo baaaaaardzo ułatwiają pracę :)

Przedstawiam moich nowych współpracowników :)


Oczywiście koniecznie musiałam spróbować jak się spisują przy pracy i mimo, że mam zaczętych kilka rzeczy - zaczęłam następną... 

Co to będzie?? Sama jeszcze nie wiem, ale może nareszcie chrześnica dorobi się narzutki do łóżeczka od cioci?? Albo może maty do zabawy na podłodze??  


Tutaj dla porównania, jakiej mniej więcej wielkości są trójkąciki


 Niestety, będzie musiała swoje odleżeć w szafie, ponieważ kilka dni wcześniej wzięłam się za szycie kołderki letniej dla synka :)

Pikowanie idzie strasznie opornie, ale sama utrudniłam sobie zadanie. Wymyśliłam pikowanie, które pochłania mnóstwo czasu i wysiłku :/

Taka mała zapowiedź pikowania...


 Kiedy ją skończę?? Nie mam pojęcia. Zwłaszcza, że rozłożyło mnie choróbsko. Chodzę z chusteczką przy nosie, mam wrażenie, że moja głowa jest co najmniej trzy razy większa niż powinna, oczy mi łzawią... Ach, szkoda gadać.

Zapomniałabym...
Jeszcze przed Świętami powstało kilka potworków :)

Kilka następnych jest wyciętych. Ale, że ja w gorącej wodzie jestem kąpana, mam tysiące pomysłów, to tak to ze mną jest, że zacznę coś, potem wpada mi do głowy pomyśł, odkładam pracę i biorę się za następną :/
Muszę koniecznie to zmienić, bo wiele zaczętych projektów wala się po szufladach i krzyczą po nocach, żeby je w końcu dokończyć :/

Przedstawiam potwornych braci :D





A teraz każdy z osobna :)







 Dwa z nich powędrowały jako prezenty dla moich bratanic :)

No i tu muszę jeszcze dopisać, że ten niebieski z różowymi oczkami i buźką, jest jedną z nagród w moim candy, na które serdecznie zapraszam :)



Ufff, czy ktoś wogóle dotrwał do końca??

wtorek, 3 maja 2011

Moje pierwsze bezokazyjne CANDY

Jak zapowiadałam wcześniej - mam dla wszystkich zaglądających do mnie małą niespodziankę :)

Jest to pierwsze w moich blogowym życiu CANDY :)
Postanowiłam w ten sposób podziękować wszystkim za przemiłe słowa, które uwielbiam czytać w komentarzach :)
Bardzo cieszy mnie, że zaglądacie do mnie :D
Tak samo ważne jest dla mnie to, że zostawiacie po sobie ślad w formie komentarza :)



Żeby nie było za wielkiego bałaganu, muszą obowiązywać jakieś zasady :/

Są takie, jak chyba wszędzie :)
1. Pozostaw komentarz pod tym postem, w którym wyrażasz chęć wzięcia udziału w moim candy :)
2. Zamieść na swoim blogu banerek z aktywnym odnośnikiem do mojego posta o candy  :)  (tu pozostawiam wolną wolę, czy chcecie banerek w panelu bocznym, czy w postaci posta)
3. Jeśli jesteś obserwatorem - pozostaw drugi komentarz - podwoisz swoje szanse na wygraną :D
4. Termin... hmmm... może zróbmy zapisy do końca maja :)
Losowanie odbędzie się 1 czerwca - w dzień dziecka - a co - przecież każdy ma w sobie choć odrobinę dziecka i ucieszy się z wygranej :D
5. Zapomniałabym o osobach, które bloga nie posiadają... Przepraszam ogromnie za moją gafę - osoby nie posiadające bloga, proszę o pozostawienie namiarów na siebie (adresu mailowego) w komentarzu :)

No, to chyba tyle :D

A no tak... Nagroda !

Jaka jest ??

Zdjęcia nagród:




 


No, na tym nie koniec, bo w kosmetyczce będzie można znaleźć wiele szyciowych przydasiów :)

Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału :D
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...