Wszystkie zdjęcia jak i teksty zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i są moją własnością.
Jeśli jest inaczej jest to wyraźnie zaznaczone.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.

piątek, 22 lutego 2013

Jestem Indianką :)

Nie... nie ja :)
Lala, którą uszyłam :D

Pani w przedszkolu Stasia spytała mnie, czy nie uszyłabym lali na akcję organizowaną przez UNICEF. 
No, a że szyję i że za maszyną zdążyłam się stęsknić, to zgodziłam się bez najmniejszego wahania :D
Na dzień dzisiejszy powstała mama :)
Szyje się dziecko :D

A, że to do przedszkola, to Staś musiał mieć swój wkład w tworzenie - wypychał lalę ...
Szło mu całkiem dobrze, więc przy następnych tworach chyba wykorzystam te małe rączki :P

Trochę stresu kosztowały mnie włosy...
Każdy jeden "włosek" jest przyklejany osobno... jeden obok drugiego... potem następny... i jeszcze jeden... i kolejna setka...
Ale efekt bujnej czupryny wynagrodził mi nerwy i czas spędzony przy klejeniu - podoba mi się - sama chciałabym takie włosy :D
No, może nie z włóczki, ale właśnie takie... gęste, lekko kręcone...

Koniec biadolenia - czas pokazać co stworzyłam :/ 





I jeszcze pamiątkowe zdjęcie ze Stasiową "ferajną"


Teraz czas na dziecko :) - nie moje... Indianki :P
Będzie to wyrośnięte dziecię... niewiele mniejsze od mamy, ale jednak dziecko :)
Golasek leży i czeka na ubranko, więc pewnie jutro już w pełni odziane zaprezentuje się tutaj :D 

Tymczasem ja zaczynam się stresować... Środa już za chwilę...
Robię listę rzeczy, które musimy zabrać do szpitala... jest coraz dłuższa i coś mi się zdaje, że pojedziemy z bagażami jak na tygodniowy urlop...
Przecież zabawki najważniejsze, a Staś co chwila dokłada kolejne :/

No nic... Pożyjemy - zobaczymy :D 

Miłego popołudnia życzę ;> 


4 komentarze:

  1. Indianka wyszła Ci rewelacyjnie, a za Stasia trzymam mocno kciuki. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Kapitalna Indianka:)Wszystkiego dobrego Wam życzę♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale świetna ta Indianka!!Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrówka życzę Stasiowi!!! tobie też Asiu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie musiałam szyć, dostaliśmy dwie lale uszyte do ubrania. Jednej zdążyłam zrobić sesję zdjęciowej, drugiej nie mam w ogóle.
    Piękna Indianka !!! Na pewno się podobała w przedszkolu.
    Na temat służby zdrowia można dużo, nawet bardzo dużo mówić, a raczej gwizdać, bo to niezbyt cenzuralne.
    Choć są wyjątki i chwała im za to.

    Życzę Wam dużo sił i zdrowia, żeby to przeżyć.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Twoje słowa dodają skrzydeł :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...