Wszystkie zdjęcia jak i teksty zamieszczone na blogu są mojego autorstwa i są moją własnością.
Jeśli jest inaczej jest to wyraźnie zaznaczone.
Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.

poniedziałek, 9 września 2013

Hurtowo...

Jak w tytule - będzie dużo zdjęć :D

Na pierwszy ogień idą koszyczki z papierowej wikliny, o których pisałam wcześniej ;)

Pierwszy zrobiłam według własnego uznania i to był błąd... Wypleciony jest źle, są wielkie dziury i jest mało stabilny niestety :/ 



Ale, że na błędach się człowiek uczy, to poprosiłam wujka google o pomoc ;)
Pomógł (mam nadzieję) i powstał kolejny - tym razem bardzo stabilny, mało prześwitów :D 



Tu jeszcze jeden w drugim :D



Postanowiłam spróbować też okrągłej formy - wyszedł wielki "wazon" ;)

Jeszcze nie pomalowany, bo czasu jak na lekarstwo. Czeka w kolejce :D




Kolejne "patyczki" ukręcone, więc pewnie powstanie coś jeszcze.
Tylko nie mam bladego pojęcia kiedy :/ 



A żeby nie było, że "ukręciłam" ledwie dwa koszyczki i resztę czasu się obijałam, to pokażę kartki stworzone w tak zwanym międzyczasie ;)
Gdyby nie było widać, to są to kartki dla naszych kochanych facetów :P 











Jest jeszcze kilka rzeczy do pokazania, ale może nie będę już dokładać dzisiaj :D
Zostawię to do następnego posta :) 

Pozdrawiam serdecznie :D

4 komentarze:

  1. Piękne koszyczki wyplotłaś,też kiedyś robiłam takie ale mi jakoś nie wychodziły,a czym je pomalowałaś?Kartki jak zwykle pierwsza klasa.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomalowane sa lakierobejcą :)
      Daje fajny efekt, a dodatkowo usztywnia koszyczki :D

      Usuń
  2. Efekt jest świetny,jak się na nie patrzy to się ma wrażenie że są z wikliny a nie z papieru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne te koszyki!
    Sama nigdy jeszcze nic nie zrobiłam z papierowej wikliny, więc tym bardziej podziwiam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Twoje słowa dodają skrzydeł :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...